Jak już się zapoznałem z Alfą poznałem uroczą i nieposkromioną klacz - Czekoladę.
- Witaj , jestem Secretariat -powiedziałem do niej
Odwróciła się
- Częśc ... Czekolada - miło mi - powiedziała krótko
Chyba ta klacz nie miała ochoty do rozmowy , była tylko wgapiona siedzącego dalej Alfę.
Pomyślałem sobie - z Federic' kiem jest coś chyba nie tak . Czekolada się w nim chyba zakochała.
- Podoba ci się ? - spytałem
Czekolada ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz