-Jak chcesz.. -powiedziałem obojetnie
Klacz się uśmiechnęła, a ja tylko spojrzałem w dal.
-To chodź zaprowadzę Cię... - powiedziałem ponuro
- A tak , to jak masz na imię ? - spytała się piękna klacz
- Federico - powiedziałem krótko
- Miło mi cię poznac , jestem Czekolada
Nie odezwałem się tylko poszedłem dalej
Czekolada ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz