sobota, 19 października 2013

Od Czekolady Cd. Set 'a

Spojrzałam na niego. Westchnęłam.
- Może a co? - spytałam
- Nic - odparł.
Przyjrzałam się mu. Uśmiechnęłam się do niego lekko.
- Jeśli sądzisz jestem wesoła to wiedz , że taka nie jestem. - powiedziałam.
Ogier na mnie spojrzał.
- Idziesz ze mną pogalopować? - spytałam
- Z chęcią. - odparł.
Zaczęliśmy galopować. Po chwili się zatrzymałam. Ogier zawrócił.
- Co jest? - spytał
- Znowu widzę.
- Co spytał?
- Przyszłość. - odparłam
- Mów co będzie - powiedział.
~On się we mnie zakochał ~ pomyślałam
- Znowu konie - powiedziałam
- Spokojnie - odparł.
Te konie co wtedy były przyszły.
- To tam ten ! - wskazał pewien ogier Frederic'a.
Spojrzałam na nich.
- Zostawcie go ! - warknęłam.
- Nie ! - krzyknęły ogiery.
Tam była pewna klacz.
- To partnerka tam tego ogiera co prawie go zabił - warknęli.
- Spokojnie - powiedziała klacz. - jestem w tam tym stadzie Alfą. A ten ogier musi być ukarany - powiedziała.
- Nigdy ! - krzyknęłam.
Zaczęły biec na Frederic'a. Zmieniłam się w człowieka. Set na mnie spojrzał.
- To ja Czekolada - powiedziałam do niego.
Uśmiechnął się. Tam te konie nigdy nie widziały człowieka spłoszyły się. Zmieniłam się w konia. Potem Secretariat powiedział :

Secretariat ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz