~Federico~
czwartek, 31 października 2013
Od Federica Cd. Czekolady
-Nic się nie stało...- powiedziałem lekko nieśmiale
Odeszłem 2 kroki w tył.
- O mało co nie brakowało...- przerwała ciszę
- Tak...- powiedziałem patrząc w tył
- Co tam widzisz? - spytała nerwowo Czekolada
I nagle ujrzaliśmy...
Cd Czekolada
Odeszłem 2 kroki w tył.
- O mało co nie brakowało...- przerwała ciszę
- Tak...- powiedziałem patrząc w tył
- Co tam widzisz? - spytała nerwowo Czekolada
I nagle ujrzaliśmy...
Cd Czekolada
Od Czekolady Cd. Federica
Nie trafił na szczęście. Gdy byliśmy w stadzie , przytuliłam się do niego.
- Nie chciałam.- powiedziałam szybko.
Spojrzał na mnie. Zarumieniłam się bardzo. Na moich policzkach widniały rumieńce. Spuściłam głowę. Wbiłam wzrok w ziemię. Ogier swoim pyskiem mój pysk. Uśmiechnęłam się. Odwróciłam łeb. Po czym wróciłam nim wzrokiem wzrok w Federica. Poleciałam do przodu. Pocałowałam Federica.
- Federico ja....ja nie chciałam ! - powiedziałam
Łza zakręciła mi sie w oku.....
<Federico?>
- Nie chciałam.- powiedziałam szybko.
Spojrzał na mnie. Zarumieniłam się bardzo. Na moich policzkach widniały rumieńce. Spuściłam głowę. Wbiłam wzrok w ziemię. Ogier swoim pyskiem mój pysk. Uśmiechnęłam się. Odwróciłam łeb. Po czym wróciłam nim wzrokiem wzrok w Federica. Poleciałam do przodu. Pocałowałam Federica.
- Federico ja....ja nie chciałam ! - powiedziałam
Łza zakręciła mi sie w oku.....
<Federico?>
środa, 30 października 2013
Od Federica Cd. Czekolady
Zatrzymaliśmy się , po drugiej stronie było ogromne urwisko. No a po drugiej stronie ludzie ... Zamieniłem się w pegaza wziołęm Czekoladę na plecy i przeleciałem nad ogromnym skalnym urwiskiem.
- Co to za dziwactwo !!! - dziwili się ludzie
- Nieważne SZYBKO strzałki! - krzykną jeden
Człowiek na gniadym koniu szybko zucił strzałkę i..
Czekolada ?
- Co to za dziwactwo !!! - dziwili się ludzie
- Nieważne SZYBKO strzałki! - krzykną jeden
Człowiek na gniadym koniu szybko zucił strzałkę i..
Czekolada ?
wtorek, 29 października 2013
Od Czekolady Cd. Federica
Obudziłam się wtulona do Federic'a. Szybko wstałam. Spojrzałam na niego. Ledwo go widziałam.
- Federic...-zaczęłam
- Co? - spytał
- Kopni ! - powiedziałam
- Kogo? Co? - spytał
- To co jest za tobą -powiedziałam
Ogier kopnął. To były drzwi ! Wybiegliśmy cwałem. Było widać tereny ! Był jeszcze płot ! Szybko przeskoczyliśmy. Biegliśmy blisko siebie. Po chwili zrobiłam między nami dużo przerwę......
<Federico?>
- Federic...-zaczęłam
- Co? - spytał
- Kopni ! - powiedziałam
- Kogo? Co? - spytał
- To co jest za tobą -powiedziałam
Ogier kopnął. To były drzwi ! Wybiegliśmy cwałem. Było widać tereny ! Był jeszcze płot ! Szybko przeskoczyliśmy. Biegliśmy blisko siebie. Po chwili zrobiłam między nami dużo przerwę......
<Federico?>
poniedziałek, 28 października 2013
Od Federica Cd. Czekolady
Miałem mętlik w głowie ale potem uderzyłem ludzi kopytami ,zemdleli. Złapałem Czekoladę za uprząrz na której została przowadzona.
-Co ty robisz ! Zostaw- krzyknęła
- Próbuję cię ratować ! - odpowiedziałem flegmatycznie
Nagle dostałem zastrzyk. Po kilku godzinach znalazłem się w bardzo ciasnej i ciemnej przyczepie z Czekoladą.
Cd Czekolada?
-Co ty robisz ! Zostaw- krzyknęła
- Próbuję cię ratować ! - odpowiedziałem flegmatycznie
Nagle dostałem zastrzyk. Po kilku godzinach znalazłem się w bardzo ciasnej i ciemnej przyczepie z Czekoladą.
Cd Czekolada?
środa, 23 października 2013
Od Czekolady cd. Federica
Zrozumiałam , że to koniec dla mnie.
Myślałam o pewnych rzeczach. Nagle poczułam taki "zastrzyk" ! Na prawdę
to była strzałka usypiająca. Padłam na ziemię. Ogier do mnie podbiegł.
- Odejdź stąd - powiedziałam ledwo żywa - Nie ! - krzyknął. Ostatnimi siłami kopnęłam go. Ogier schował się za drzewo. Jacyś "ludkowie" do mnie podeszli. Zabrali mnie. Obudziłam się. Nade mną stało gdzieś z 20 osób ! Podenerwowana chciałam stać ! Niestety nie udało mi się. - A teraz trafisz do adopcji tak za 2 dni - powiedział do mnie pewien facet. Zaprowadzili mnie do boksu. Było tam pełno siana ! Zaczęłam z apetytem jeść. Niestety byłam wychudzona ale szybko przybierałam na wadze. Jakiś pan przyszedł i wypuścił mnie na pastwisko razem z innymi koniami. Poznałam tam wiele nowych przyjaciół. Nagle zobaczyłam Federic'a. Odwróciłam się. On przeskoczył płot z drutem kolczastym. - Czego chcesz? - spytałam bez serca. - Pomóc ci ! A teraz szybko uciekamy stąd ! - krzyknął. - Nie. Ja trafię do adopcji - powiedziałam. On na mnie spojrzał. Nagle ludzie przyszli. - Wiesz po wiem Ci jedno Federico. - Słucham - powiedział obojętnie. - Kocham Cię ale wiem , że ty mnie nie. - po tych słowach ludzie zabrali mnie do stajni.... Federcio ? |
||
poniedziałek, 21 października 2013
Od Federica Cd. Czekolady + Federico i Set
- Chciałem ci tylko powiedzieć żebyś się ode mnie odwaliła jasne? - powiedziałem zimno i spokojnie , bez zdenerwowania
- No a proszę bardzo ! - powiedziała ze złościa
-Świetnie... - po tych słowach odeszłem
---------------------
Spotkałem Set'a i przyszedł mi do głowy pewien pomysł - przeciesz set to mój dawny kolega, i może by go tak betą nominować i chyba tak zrobię.
***
- Set .. - podeszłem do niego
***
- O siemka Federico, co tam? - odpowiedział
***
- Mam do ciepie małe pytanko... czy chciałbyś zostać Betą w naszym stadzie , zawsze mi to się jakieś prawe kopyto przyda na moją nieobecność..-powiedziałem widząc w jego oczach radość
***
- JJUPIJJAJEJA !!! - wykrzykną - Fedi , jesteś najlepszym ogierem świata- no a czego to właśnie ja ? - dopytał się
***
- No bo kogo mam wybrać a poza tym - jesteś moim dawnym kumplem , znamy się bardzo dobrze ..
Cd Czekolada ?
- No a proszę bardzo ! - powiedziała ze złościa
-Świetnie... - po tych słowach odeszłem
---------------------
Spotkałem Set'a i przyszedł mi do głowy pewien pomysł - przeciesz set to mój dawny kolega, i może by go tak betą nominować i chyba tak zrobię.
***
- Set .. - podeszłem do niego
***
- O siemka Federico, co tam? - odpowiedział
***
- Mam do ciepie małe pytanko... czy chciałbyś zostać Betą w naszym stadzie , zawsze mi to się jakieś prawe kopyto przyda na moją nieobecność..-powiedziałem widząc w jego oczach radość
***
- JJUPIJJAJEJA !!! - wykrzykną - Fedi , jesteś najlepszym ogierem świata- no a czego to właśnie ja ? - dopytał się
***
- No bo kogo mam wybrać a poza tym - jesteś moim dawnym kumplem , znamy się bardzo dobrze ..
Cd Czekolada ?
Od Czekolady Cd. Federica
Ogier podbiegł do mnie.
- Usłyszałaś to? - spytał
- Tak - prychnęłam - jak myślisz , że to miłe to się już odwal !
Pobiegłam przed siebie. Schowałam się w krzakach. Przybyły duchy.Rozmawiałam z nimi. Nagle podszedł do mnie Federico.
- Czego chcesz? - syknęłam
Federico?
- Usłyszałaś to? - spytał
- Tak - prychnęłam - jak myślisz , że to miłe to się już odwal !
Pobiegłam przed siebie. Schowałam się w krzakach. Przybyły duchy.Rozmawiałam z nimi. Nagle podszedł do mnie Federico.
- Czego chcesz? - syknęłam
Federico?
Od Federica Cd. Czekolady ( nr.2)
- Nie i nigdy więcej - powiedziałem bez uczucia
- Ale dlaczego ? - spytała się
- Bo nie - odpowiedziałem krótko
- No ale chyba mósi być jakiś powód ,tak ? - powiedziała zdziwiona
- Nie , N.I.E.musi - odpowiedziałem ostatni raz
Cd Czekolada
- Ale dlaczego ? - spytała się
- Bo nie - odpowiedziałem krótko
- No ale chyba mósi być jakiś powód ,tak ? - powiedziała zdziwiona
- Nie , N.I.E.musi - odpowiedziałem ostatni raz
Cd Czekolada
Od Czekolady Cd Federica do tego poprzedniego
|
sobota, 19 października 2013
Od Federica
W stajni przy górach rozmyślałem.Czekolada chyba coś do mnie czuje , tylko nie to. Kolejna lalunia się uczepi , choć ona jest ca łkiem w porządku. ALe i tak już więcej nigdy nikogo nie pokocham. To wszystko mówiłem na głos i nagle weszła Czekolada. I odrazu sobie poszła
Cd Czekolada?
Cd Czekolada?
Od Czekolady Cd. Set 'a
Spojrzałam na niego. Westchnęłam.
- Może a co? - spytałam
- Nic - odparł.
Przyjrzałam się mu. Uśmiechnęłam się do niego lekko.
- Jeśli sądzisz jestem wesoła to wiedz , że taka nie jestem. - powiedziałam.
Ogier na mnie spojrzał.
- Idziesz ze mną pogalopować? - spytałam
- Z chęcią. - odparł.
Zaczęliśmy galopować. Po chwili się zatrzymałam. Ogier zawrócił.
- Co jest? - spytał
- Znowu widzę.
- Co spytał?
- Przyszłość. - odparłam
- Mów co będzie - powiedział.
~On się we mnie zakochał ~ pomyślałam
- Znowu konie - powiedziałam
- Spokojnie - odparł.
Te konie co wtedy były przyszły.
- To tam ten ! - wskazał pewien ogier Frederic'a.
Spojrzałam na nich.
- Zostawcie go ! - warknęłam.
- Nie ! - krzyknęły ogiery.
Tam była pewna klacz.
- To partnerka tam tego ogiera co prawie go zabił - warknęli.
- Spokojnie - powiedziała klacz. - jestem w tam tym stadzie Alfą. A ten ogier musi być ukarany - powiedziała.
- Nigdy ! - krzyknęłam.
Zaczęły biec na Frederic'a. Zmieniłam się w człowieka. Set na mnie spojrzał.
- To ja Czekolada - powiedziałam do niego.
Uśmiechnął się. Tam te konie nigdy nie widziały człowieka spłoszyły się. Zmieniłam się w konia. Potem Secretariat powiedział :
Secretariat ?
- Może a co? - spytałam
- Nic - odparł.
Przyjrzałam się mu. Uśmiechnęłam się do niego lekko.
- Jeśli sądzisz jestem wesoła to wiedz , że taka nie jestem. - powiedziałam.
Ogier na mnie spojrzał.
- Idziesz ze mną pogalopować? - spytałam
- Z chęcią. - odparł.
Zaczęliśmy galopować. Po chwili się zatrzymałam. Ogier zawrócił.
- Co jest? - spytał
- Znowu widzę.
- Co spytał?
- Przyszłość. - odparłam
- Mów co będzie - powiedział.
~On się we mnie zakochał ~ pomyślałam
- Znowu konie - powiedziałam
- Spokojnie - odparł.
Te konie co wtedy były przyszły.
- To tam ten ! - wskazał pewien ogier Frederic'a.
Spojrzałam na nich.
- Zostawcie go ! - warknęłam.
- Nie ! - krzyknęły ogiery.
Tam była pewna klacz.
- To partnerka tam tego ogiera co prawie go zabił - warknęli.
- Spokojnie - powiedziała klacz. - jestem w tam tym stadzie Alfą. A ten ogier musi być ukarany - powiedziała.
- Nigdy ! - krzyknęłam.
Zaczęły biec na Frederic'a. Zmieniłam się w człowieka. Set na mnie spojrzał.
- To ja Czekolada - powiedziałam do niego.
Uśmiechnął się. Tam te konie nigdy nie widziały człowieka spłoszyły się. Zmieniłam się w konia. Potem Secretariat powiedział :
Secretariat ?
Od Federic'a Cd. Czekolady
Zpojrzałem na nią z uniesiona lekko brwią. Eh.. typowa klacz na Alfę , szkoda tylko że ona nie wie że jestem wałachem...
- Serio? - powiedziałem bez interesownie
-Serio - uśmiechnęła się lekko
Tak , ja już znam takie numery...
- Nie wiem jak ty ale ja idę , idziesz? - spytałem z zimną krwią
Cd Czekolada
- Serio? - powiedziałem bez interesownie
-Serio - uśmiechnęła się lekko
Tak , ja już znam takie numery...
- Nie wiem jak ty ale ja idę , idziesz? - spytałem z zimną krwią
Cd Czekolada
Od Czekolady Cd. Federic'a
Spojrzałam na niego.
- Jak myślisz ? - spytałam
- Umiesz? - spytał
Po chwili zamieniłam się w to :

Uśmiechnęłam się on do mnie.
- Wiesz co? - zaczęłam
- Co?
- Jesteś najfajnieszym ogierem świata ! - powiedziałam
Federico?
- Jak myślisz ? - spytałam
- Umiesz? - spytał
Po chwili zamieniłam się w to :
Uśmiechnęłam się on do mnie.
- Wiesz co? - zaczęłam
- Co?
- Jesteś najfajnieszym ogierem świata ! - powiedziałam
Federico?
Od. Secretariat'a
Jak już się zapoznałem z Alfą poznałem uroczą i nieposkromioną klacz - Czekoladę.
- Witaj , jestem Secretariat -powiedziałem do niej
Odwróciła się
- Częśc ... Czekolada - miło mi - powiedziała krótko
Chyba ta klacz nie miała ochoty do rozmowy , była tylko wgapiona siedzącego dalej Alfę.
Pomyślałem sobie - z Federic' kiem jest coś chyba nie tak . Czekolada się w nim chyba zakochała.
- Podoba ci się ? - spytałem
Czekolada ?
- Witaj , jestem Secretariat -powiedziałem do niej
Odwróciła się
- Częśc ... Czekolada - miło mi - powiedziała krótko
Chyba ta klacz nie miała ochoty do rozmowy , była tylko wgapiona siedzącego dalej Alfę.
Pomyślałem sobie - z Federic' kiem jest coś chyba nie tak . Czekolada się w nim chyba zakochała.
- Podoba ci się ? - spytałem
Czekolada ?
Od Federica Cd. Czekolady
- To tak samo jak ja - powiedziałem bez okazania zdziwienia
- Co to były za konie - spytała
- Nie wiem , nie znam ich... - powiedziałem myśląc o czymś
Nagle przemieniłem się w czarnego psa.

- A potrafisz tak ? - zapytałem się
Cd Czekolada ?
- Co to były za konie - spytała
- Nie wiem , nie znam ich... - powiedziałem myśląc o czymś
Nagle przemieniłem się w czarnego psa.
- A potrafisz tak ? - zapytałem się
Cd Czekolada ?
Od Czekolady Cd. Federic'a
Podbiegłam czym prędzej do Frederica. Kiedy konie uciekły przywołałam
ducha , była to klacz która była lekarką. Federico zamienił się w konia.
Spojrzał na mnie.
- Zaraz przyjdę - powiedziałam
Zamieniłam się w ptaka z wody. Poleciałam do miasta. Wleciałam w drzewo. Ludzie sie zainteresowali tym. Czym prędzej zmieniłam się w człowieka. Zeszłam na dół i pobiegłam do "apteki". Miałam "pieniądze''. Zapłaciłam i czym prędzej wbiegłam w krzaki. Zamieniłam się w ptaka. Miałam do nogi przywiązane lekarstwa. Kiedy przyleciałam klacz duch i Federico czekali. Zamieniłam się w człowieka. Ogier spojrzał na mnie nie ufnie.
- Spokojnie to tylko ja. - powiedziałam uspokojąco.
Po chwili zaczęłam stosować te lekarstwa. Po chwili zagoiły się. Klacz duch odeszła już. Zamieniłam się spowrotem w konia. Federico wstał. Uśmiechnęłam się lekko. Chyba po raz pierwszy raz w życiu. Odwróciłam się chciałam odejść. Lecz ogier podszedł do mnie.
- Gdzie idziesz - spytał
- Przed siebie. - powiedziałam
- A mam takie pytanie.
- Słucham Cię - odparłam.
- Skąd wiedziałaś jak tu trafić? - spytał
- Widziałam Cię. Przewiduję przyszłość wiedziałam , że się spotkamy - powiedziałam do niego.
Federico?
- Zaraz przyjdę - powiedziałam
Zamieniłam się w ptaka z wody. Poleciałam do miasta. Wleciałam w drzewo. Ludzie sie zainteresowali tym. Czym prędzej zmieniłam się w człowieka. Zeszłam na dół i pobiegłam do "apteki". Miałam "pieniądze''. Zapłaciłam i czym prędzej wbiegłam w krzaki. Zamieniłam się w ptaka. Miałam do nogi przywiązane lekarstwa. Kiedy przyleciałam klacz duch i Federico czekali. Zamieniłam się w człowieka. Ogier spojrzał na mnie nie ufnie.
- Spokojnie to tylko ja. - powiedziałam uspokojąco.
Po chwili zaczęłam stosować te lekarstwa. Po chwili zagoiły się. Klacz duch odeszła już. Zamieniłam się spowrotem w konia. Federico wstał. Uśmiechnęłam się lekko. Chyba po raz pierwszy raz w życiu. Odwróciłam się chciałam odejść. Lecz ogier podszedł do mnie.
- Gdzie idziesz - spytał
- Przed siebie. - powiedziałam
- A mam takie pytanie.
- Słucham Cię - odparłam.
- Skąd wiedziałaś jak tu trafić? - spytał
- Widziałam Cię. Przewiduję przyszłość wiedziałam , że się spotkamy - powiedziałam do niego.
Federico?
piątek, 18 października 2013
Od Federico Cd Czekolady
Nie znałem tych koni.
Jeden z nich się odezwał.
-Kim jesteście ? -spytał ogier'
- Alfą tego teryterium- opowiedziałem ze spokojem ale potem zamieniłem się w wilka
- Na atak !! - zawołały konie i rzuciły się na czekolady
A ja rzucałem im na karki - za każdym razem obrywałem kopytami.
- Pogryzłem jednego z nich , chyba alfe - zaczą krwawic i konie uciekły
A ja upadłem na ziemię i tylko piszczałem w ciele wilka - miałem wielkie rany ledwo co oddychałem
Cd Czekolada ?
Od Czekolady Cd. Federico
Spojrzałam na niego. Był inny niż te wszystkie ogiery.
> - Jeszcze umiesz się w coś zamienić? - spytał
> - Tak - odparłam
> - A w co? - dopytywał się
> - W człowieka - powiedziałam
> Nagle się zatrzymałam. Federico podszedł do mnie.
> - Coś się stało? - spytał
> - Konie.
> - Co konie? - spytał
> - Idą tu - powiedziałam.
> - Skąd wiesz? - spytał
> - Widzę przyszłość - powiedziałam do niego.
> Spojrzał w moje oczy. Zobaczył to wszystko w nich co się stanie za parę minut.
> ***20 minut później***
> Miałam rację jakieś konie się tutaj zjawiły.
>
> Federico ? Co było dalej?
> - Jeszcze umiesz się w coś zamienić? - spytał
> - Tak - odparłam
> - A w co? - dopytywał się
> - W człowieka - powiedziałam
> Nagle się zatrzymałam. Federico podszedł do mnie.
> - Coś się stało? - spytał
> - Konie.
> - Co konie? - spytał
> - Idą tu - powiedziałam.
> - Skąd wiesz? - spytał
> - Widzę przyszłość - powiedziałam do niego.
> Spojrzał w moje oczy. Zobaczył to wszystko w nich co się stanie za parę minut.
> ***20 minut później***
> Miałam rację jakieś konie się tutaj zjawiły.
>
> Federico ? Co było dalej?
Od Federica Cd. Czekolady
- Aha , dobrze...- powiedziałem bezinteresownie
Przemieniłem się w wilka , gdy słońce zaszło. A Czekolada przemieniła się tak samo jak ja.
- Nie wiedziałem że potrafisz się przemieniac w wilka... - powiedziałem
- NO to teraz wiesz - odpowiedziała mi.
Cd czekolada ( sory brak weny -,-)
Przemieniłem się w wilka , gdy słońce zaszło. A Czekolada przemieniła się tak samo jak ja.
- Nie wiedziałem że potrafisz się przemieniac w wilka... - powiedziałem
- NO to teraz wiesz - odpowiedziała mi.
Cd czekolada ( sory brak weny -,-)
Od Czekolady Cd. Federica
Spojrzałam na niego.
- Kolejny ogier który sobie myśli , że jestem milutka - powiedziałam do siebie.
Niestety ogier to usłyszał.
- A co nie jesteś milutka? - spytał
- Nie - prychnęłam - Jestem taka jaka jestem nikt mnie nie zmieni ani ja się nie zmienię dla kogoś o to w życiu nie chodzi - powiedziałam do niego.
On na mnie spojrzał jakby mu się coś ujawniło.....
Federico?
- Kolejny ogier który sobie myśli , że jestem milutka - powiedziałam do siebie.
Niestety ogier to usłyszał.
- A co nie jesteś milutka? - spytał
- Nie - prychnęłam - Jestem taka jaka jestem nikt mnie nie zmieni ani ja się nie zmienię dla kogoś o to w życiu nie chodzi - powiedziałam do niego.
On na mnie spojrzał jakby mu się coś ujawniło.....
Federico?
Od Federica Cd. Czekolady
-Jak chcesz.. -powiedziałem obojetnie
Klacz się uśmiechnęła, a ja tylko spojrzałem w dal.
-To chodź zaprowadzę Cię... - powiedziałem ponuro
- A tak , to jak masz na imię ? - spytała się piękna klacz
- Federico - powiedziałem krótko
- Miło mi cię poznac , jestem Czekolada
Nie odezwałem się tylko poszedłem dalej
Czekolada ?
Klacz się uśmiechnęła, a ja tylko spojrzałem w dal.
-To chodź zaprowadzę Cię... - powiedziałem ponuro
- A tak , to jak masz na imię ? - spytała się piękna klacz
- Federico - powiedziałem krótko
- Miło mi cię poznac , jestem Czekolada
Nie odezwałem się tylko poszedłem dalej
Czekolada ?
Od Czekolady.
Szłam spokojnie drogą już zawiedziona. Straciłam nadzieję na wszystko. Nagle jakiś ogier na mnie wpadł. - Weź uważaj jak chodzisz ! - warknęłam Podniosłam łeb. Był pięknym ogierem.
- To moja wina - powiedział
- Nie sorry mój błąd - powiedziałam - czy jest tu jakieś stado? - spytałam
- Owszem jest - odparł.
- A czy mogłabym dołączyć?
<Federico? Czy będę miała ten zaszczyt?>
- To moja wina - powiedział
- Nie sorry mój błąd - powiedziałam - czy jest tu jakieś stado? - spytałam
- Owszem jest - odparł.
- A czy mogłabym dołączyć?
<Federico? Czy będę miała ten zaszczyt?>
Zapraszam !
Zapraszam do dołączenia do stada
Czeka cię przygoda pomiędzy życiem a śmiercią ... po której jesteś stronie ?
Szukam nowych członków
~Federico~
Czeka cię przygoda pomiędzy życiem a śmiercią ... po której jesteś stronie ?
Szukam nowych członków
~Federico~
Subskrybuj:
Posty (Atom)