Obudziłam się wtulona do Federic'a. Szybko wstałam. Spojrzałam na niego. Ledwo go widziałam.
- Federic...-zaczęłam
- Co? - spytał
- Kopni ! - powiedziałam
- Kogo? Co? - spytał
- To co jest za tobą -powiedziałam
Ogier kopnął. To były drzwi ! Wybiegliśmy cwałem. Było widać tereny !
Był jeszcze płot ! Szybko przeskoczyliśmy. Biegliśmy blisko siebie. Po
chwili zrobiłam między nami dużo przerwę......
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz