Nie trafił na szczęście. Gdy byliśmy w stadzie , przytuliłam się do niego.
- Nie chciałam.- powiedziałam szybko.
Spojrzał na mnie. Zarumieniłam się bardzo. Na moich policzkach widniały
rumieńce. Spuściłam głowę. Wbiłam wzrok w ziemię. Ogier swoim pyskiem
mój pysk. Uśmiechnęłam się. Odwróciłam łeb. Po czym wróciłam nim
wzrokiem wzrok w Federica. Poleciałam do przodu. Pocałowałam Federica.
- Federico ja....ja nie chciałam ! - powiedziałam
Łza zakręciła mi sie w oku.....
<Federico?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz