- No jasne że tak... - powiedziałem przytulając ją
- Czekolada ehh.. lubię cię i to bardzo ale nic z tego nie bedzie, jestem wałachem- powiedział wpatrzony w ludzi
- Czekolada wszystko dobrze ? Czekolada ! Odezwij się - zacząłem sie denerwować
Była chwila ciszy ludzie przyszli i podali Czeki lek. Federica zabrali do przewozu.
- Hej ! a wy gdzie !! - zacząłem głośno krzyczeć ale ludzie tylko słyszeli PRR! IHAHA!
-Jemu chyba też coś jest , zabierzmy go razem z nią - powiedział jeden człowiek
Cd. Czekolada?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz